Odszkodowanie za uszkodzenie zwieracza pęcherza i nietrzymanie moczu jako błąd medyczny. Odszkodowanie za usunięcie macicy i jajowodów oraz zakażenie posocznicą połogową jako błąd medyczny lekarza w szpitalu. Odszkodowanie za przekłucie pęcherza płodowego (amniotomia) i chwyt Kristellera jako błąd medyczny. Odszkodowanie za Odszkodowanie za usunięcie macicy i jajowodów oraz zakażenie posocznicą połogową jako błąd medyczny lekarza w szpitalu. Jak wskazuje się w orzecznictwie (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2013 r., IV CSK 431/12) lekarz odpowiada na zasadzie winy, którą można mu przypisać tylko w wypadku wystąpienia jednocześnie Roszczenie o odszkodowanie za zakażenie gronkowcem złocistym w szpitalu Gronkowiec złocisty to bardzo szybko rozprzestrzeniająca się bakteria. Można się nią zarazić poprzez styczność z zakażonymi przedmiotami, kontakt z nosicielem bądź drogą kropelkową. Produkowane przez niego toksyny prowadzą do rozwoju choroby, a rozpoznanie opiera się na ich wykryciu w próbce kału. Do czynników ryzyka zakażenia C. difficile należą: leczenie przeciwbakteryjne w wywiadzie, dłuższy pobyt w szpitalu, immunosupresja, podeszły wiek oraz choroby przewlekłe. W ciągu ostatnich lat w Wielkiej Brytanii w Legioneloza w Rzeszowie. Groźna choroba wykryta u pacjentów. W tym momencie Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 w Rzeszowie jest trzech pacjentów zakażonych bakterią legionelli.Dwóch z W przypadku nieprawidłowego leczenia zakażenia gronkowcem złocistym w szpitalu należy Ci się odszkodowanie i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę (zakażenie bakterią w szpitalu odszkodowanie). Krzywda polega na przykład na: odczuwaniu bólu wywołanego trudnym gojeniem się rany; konieczności przeprowadzenia dodatkowych zabiegów Przykładowo zakażenie bakterią w szpitalu – odszkodowanie w tego rodzaju przypadkach jest jak najbardziej należne – właściwie zawsze skutkuje długotrwałym i skomplikowanym leczeniem. Odszkodowanie i zadośćuczynienie od szpitala musi pokrywać wszelkie straty i krzywdy, jakich doznał poszkodowany. Nie może być od nich niższa TBwQuQ. Z tego wpisu dowiesz się: Czym jest gronkowiec złocisty MRSA i dlaczego tak wiele osób zakaża się nim w szpitalu? Jakie są skutki zakażenia gronkowcem? Jak udowodnić zakażenie gronkowcem w szpitalu? Odpowiedzialność szpitala a adekwatny związek przyczynowy, czyli możliwość łatwiejszego uzyskania odszkodowania Jakie odszkodowanie i zadośćuczynienie możesz otrzymać za zakażenie gronkowcem w szpitalu? Trafiasz do szpitala pod specjalistyczną opiekę i choć Twój stan zdrowia teoretycznie powinien się poprawić, to z czasem zaczynasz czuć się gorzej. Niestety jest to scenariusz, który spotkał niejednego pacjenta, a przyczyną nieraz okazuje się zakażenie gronkowcem. Jak w takiej sytuacji pociągnąć szpital do odpowiedzialności i czego możesz się domagać? Czym jest gronkowiec złocisty MRSA i dlaczego tak wiele osób zakaża się nim w szpitalu? Zakażenia szpitalne nie należą do rzadkości, a duża część z nich związana jest z bakterią gronkowca złocistego (staphylococcus aureus). Dzieje się tak nie bez powodu. Około 30% osób jest jej nosicielem. Może przenosić bakterię na powierzchni skóry, w nosie lub w gardle, a jednocześnie nie wykazywać żadnych objawów. Dopiero gdy staphylococcus aureus dostanie się do wnętrza organizmu, pojawią się dolegliwości. Właśnie dlatego szpital należy do tych miejsc, w których często dochodzi do zakażenia gronkowcem. Bakteria może przenosić się drogą kropelkową, przez krew czy zakażony pokarm. W szpitalu ma więc ku temu mnóstwo okazji. Tym bardziej, że odporność wielu pacjentów jest obniżona, choćby z uwagi na przebyte choroby i operacje. Co więcej, niektóre szczepy gronkowca określa się nawet mianem „szpitalnych”. Oznacza to nie tylko, że właśnie w takim środowisku istnieje duża szansa zakażenia. Aby przetrwać w specyficznych warunkach, „szpitalne” szczepy gronkowca musiały też wykształcić odporność na antybiotyki. A to z kolei sprawia, że ich leczenie może okazać się trudniejsze. Jakie są skutki zakażenia gronkowcem? Gronkowiec może zaatakować każdą część ciała. Skutki zakażenia będą się więc różnić w zależności od organu. Do tych najczęściej występujących można zaliczyć: zakażenie ropne skóry, tkanek podskórnych, czyraki, liszajce, trądzik, silne swędzenie, zapalenie ucha, podpuchnięte powieki, zaczerwienienie, jęczmień oka, przewlekłe zapalenie zatok. Wprawdzie te objawy nie wydają się groźne. Pamiętaj jednak, że skoro niektóre rodzaje gronkowca wykazują odporność na antybiotyki, to mogą prowadzić do poważnych powikłań. Mowa tu chociażby o wystąpieniu sepsy czy zapalenia płuc. A te, jeśli nie będą prawidłowo leczone, w skrajnych przypadkach kończą się śmiercią. Jak udowodnić zakażenie gronkowcem w szpitalu? Niezależnie jednak od rodzaju szczepu, aby otrzymać odszkodowanie za zakażenie gronkowcem w szpitalu, musisz wykazać, że do infekcji doszło właśnie w związku z przebywaniem w danej placówce. Do obowiązków szpitala należy dbanie o czystość i sterylność, a tym samym zapobieganie sytuacjom, w których szczepy gronkowca mogą się przenieść do Twojego organizmu np. poprzez operowane rany. Masz więc prawo pociągnąć go do odpowiedzialności. Aby jednak rzeczywiście można było mówić o błędzie medycznym i co za tym idzie – prawie do odszkodowania, musisz wykazać 3 rzeczy: niewłaściwe postępowanie szpitala (np. nieprzestrzeganie zasad higieny), szkodę, czyli negatywne następstwa związane z zakażeniem, związek pomiędzy niewłaściwym postępowaniem a zakażeniem. Najwięcej problemów może stwarzać ta ostatnia kwestia. W wielu przypadkach trudno udowodnić, że istnieje związek przyczynowo-skutkowy między Twoim pobytem w szpitalu a zakażeniem gronkowcem złocistym. Sprawy dotyczące zakażeń szpitalnych to więc o tyle trudny temat, że nie jesteś w stanie jednoznacznie wskazać ani udowodnić, w którym momencie bakteria przedostała się do Twojego organizmu. Pewną pomocą może się tu okazać np. raport od szpitala, z którego będzie wynikało, że podczas Twojego pobytu w placówce wystąpiły też inne przypadki zakażenia. Tak samo jak duże znaczenie będzie mieć fakt, że objawy pojawiły się w niewielkim odstępie czasu od wizyty w szpitalu. W tego rodzaju sprawach często powołuje się również biegłych. Pomagają oni ustalić, czy dany przypadek rzeczywiście można uznać za zakażenie szpitalne. Odpowiedzialność szpitala a adekwatny związek przyczynowy, czyli możliwość łatwiejszego uzyskania odszkodowania Nawet na podstawie wyżej wymienionych dowodów nie zawsze jednak będziesz mieć pewność, że do zakażenia doszło akurat w szpitalu. Nie oznacza to jednak, że nie otrzymasz odszkodowania. Z pomocą przychodzi Sąd Najwyższy, który w wyroku z dnia 27 lutego 1996 roku (II CKN 625/97) stwierdził, że: w procesach lekarskich sąd może, po rozważeniu całokształtu okoliczności sprawy, uznać za wystarczający wysoki stopień prawdopodobieństwa, nie wymagając ścisłego i pewnego udowodnienia, jaką drogą jego organizm został zainfekowany, taki bowiem dowód – ze względu na właściwości procesów biologicznych – często nie jest możliwy do przeprowadzenia. Tym samym związek przyczynowo-skutkowy między postępowaniem lekarza a zakażeniem nie musi być pewny. Wystarczy wysokie prawdopodobieństwo, że do zakażenia doszło właśnie w szpitalu. Jakie odszkodowanie i zadośćuczynienie możesz otrzymać za zakażenie gronkowcem w szpitalu? Za zakażenie szpitalne należy Ci się przede wszystkim odszkodowanie. Powinno ono obejmować koszty i straty poniesione w związku zakażeniem gronkowcem. Mowa tu o wydatkach na leczenie, zakup lekarstw, sprzętu medycznego itd. Wysokość odszkodowania zależy przy tym od poniesionych strat i kosztów. Jednocześnie to Ty musisz udowodnić rozmiar szkód. To więc od przedstawionych przez Ciebie dowodów (np. rachunków, faktur) zależy, czy otrzymasz odszkodowanie pełnej wysokości. Druga kwestia to zadośćuczynienie za poniesioną krzywdę. Taka kwota ma Ci zrekompensować odczuwanie bólu, cierpienia psychiczne oraz niedogodności związane z dłuższym przebywaniem w szpitalu. Ustalenie zadośćuczynienia konkretnej wysokości jest już więc pewnym wyzwaniem. Nie ma tu konkretnych widełek, trudno też o ścisłe wyliczenia. Widomo jedynie, jakie kwestie mogą zostać wzięte pod uwagę. Mowa tu chociażby o Twoim wieku, nasileniu i czasie trwanie cierpienia oraz bólu czy prognozach na przyszłość. To jednak sąd ostatecznie ustali, czy proponowana przez Ciebie kwota jest adekwatna do poniesionych krzywd. Warto też dodać, że obok odszkodowania i zadośćuczynienia czasem będzie Ci przysługiwać także renta. Masz do niej prawo, gdy w wyniku zakażenia całkowicie lub częściowo stracisz zdolność do pracy zarobkowej, wzrosną Twoje potrzeby albo zmniejszą się widoki powodzenia na przyszłość. Odszkodowanie za zakażenie gronkowcem w szpitalu – podsumowanie Zakażenie gronkowcem złocistym często wiąże się z łagodnymi objawami, ale może prowadzić do poważnych powikłań jak sepsa czy zapalenie płuc. Jeśli do zakażenia doszło podczas Twojego pobytu w szpitalu, możesz otrzymać odszkodowanie, zadośćuczynienie, a czasem także rentę. Konieczne będzie udowodnienie: szkody, nieprawidłowego postępowania, które doprowadziło do zakażenia oraz związku przyczynowego między tymi dwiema kwestiami. Często nie da się wykazać, że bakteria gronkowca dostała się do Twojego organizmu akurat w szpitalu. Wystarczy jednak samo udowodnienie, że jest to bardzo prawdopodobne. Już na tej podstawie możesz otrzymać przysługujące Ci świadczenia. Odszkodowanie za nieprawidłowe leczenie zakażenia gronkowcem złocistym w szpitalu Według raportu WHO rocznie ok. 5-10 % pacjentów polskich szpitali ulega zakażeniu różnymi szczepami bakterii. Wśród wszystkich zakażeń ok 30 % stanowią zakażenia szczepami gronkowca złocistego (Staphylococcus aureus). Gdy dojdzie do zakażenia poszkodowany pacjent niezwłocznie powinien zostać poddany właściwej i skutecznej diagnozie i antybiotykoterapii. Dlaczego dochodzi do zakażenia gronkowcem w szpitalu? Pojawia się pytanie skąd tak duża ilość zakażeń właśnie gronkowcem złocistym? Wynika to z faktu, że nosicielami tej bakterii jest ok. 30% ludzi. Bardzo łatwo jest się zakazić tą bakterią poprzez: skaleczenie drogą kropelkową zjedzenie zakażonego pokarmu kontakty płciowe Objawy zakażenia gronkowcem w szpitalu ujawniają się wśród Osób: osłabionych, poddawanych zabiegom oraz operacjom. Gronkowiec złocisty zajmuje pierwsze miejsce wśród bakterii infekujących miejsce operowane. Gronkowiec złocisty MRSA Gronkowiec złocisty MRSA to często spotykany rodzaj bakterii. Mniej więcej co trzecia osoba przenosi je na powierzchni skóry lub w nosie, nie zapadając na infekcję — określa się to terminem „kolonizacji bakteryjnej” lub „nosicielstwa bakterii”. Jeśli jednak bakterie dostaną się do wnętrza organizmu przez skaleczenie skóry, mogą wywołać zakażenie. Do leczenia infekcji bakteriami staphylococcus aureus wykorzystuje się antybiotyk o nazwie metycylina. Bakterii staphylococcus aureus czyli gronkowiec złocisty to odmiana , które są odporne na metycylinę (i zwykle także na niektóre inne antybiotyki, stosowane normalnie do leczenia infekcji bakteriami z tej rodziny). Gronkowiec złocisty nie jest całkowicie odporny na antybiotykoterapię. Może wymagać przyjmowania antybiotyku przez dłuższy okres, w większej dawce lub stosowania innego antybiotyku, na który gronkowiec złocisty nie jest odporny. Objawy zakażenia gronkowcem Objawy zakażenia gronkowcem, zależą od tego jaki organ zostanie zainfekowany. Najczęściej pojawiają się: zakażenia ropne skóry i tkanek miękkich zakażenia układowe zakażenia lub zatrucia związane z produkcją toksyn przez tę bakterię Zakażenie gronkowcem w szpitalu Szpital jest zobowiązany by dbać o sterylność miejsca operacji jak i czystość sal na których leżą chorzy. Lekarze i pielęgniarki powinni zadbać o to, by podczas operacji szczepy gronkowca nie przeniosły się do miejsca operowanego. Jeśli dojdzie do zakażenia gronkowcem złocistym, to szpital odpowiada za wdrożenie właściwej diagnostyki i leczenia pacjenta. Najważniejsze jest ustalenie konkretnego szczepu bakterii powodującej zakażenie. Jest to możliwe przez pobranie wymazu z rany i wykonaniem posiewu w laboratorium. Na podstawie wyników lekarz wie z jaką bakteria ma do czynienia i tym samy jest w stanie dobrać odpowiednia antybiotykoterapię. Jeżeli jednak personel medyczny nie zastosował właściwej procedury tj. np. nie pobrał wymazu z rany lub zrobił to z nieuzasadnioną zwłoką przez co stan zdrowia pacjenta uległ pogorszeniu, pacjentowi przysługuje świadczenie w postaci zadośćuczynienie i odszkodowanie za błąd lekarski lub personelu medycznego danej placówki. W przypadku nieprawidłowego leczenia zakażenia gronkowcem złocistym w szpitalu należy Ci się odszkodowanie i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę (zakażenie bakterią w szpitalu odszkodowanie). Krzywda polega na przykład na: odczuwaniu bólu wywołanego trudnym gojeniem się rany konieczności przeprowadzenia dodatkowych zabiegów istnieniu niedogodności związanych z dłuższym pobytem w szpitalu i leczeniem Zakażenie gronkowcem w szpitalu Podsumowując, zakażenie gronkowcem złocistym jest częstym rodzajem zakażeń wśród osób hospitalizowanych w szpitalach. W przypadku zakażenia każdy pacjent ma prawo oczekiwać, ze personel medyczny wdroży odpowiednią diagnostykę i leczenie zakażenia. Jeżeli tak się nie stało pacjent ma prawo do uzyskania odszkodowania oraz zadośćuczynienia za doznaną szkodę. Należy w tym celu złożyć pozew do sądu albo wystąpić z wnioskiem do wojewódzkiej komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych. Zakażenie gronkowcem w szpitalu – gdzie szukać pomocy? Jeżeli potrzebujesz pomocy prawnika medycznego skontaktuj się z Krajowym Rejestrem Osób Poszkodowanych. Dys­ponu­jemy doświadczeniem potrzebnym do zrozumienia skomplikowanych zagadnień medycznych. Mamy wieloletnie doświadczenie w zakresie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych, w tym zwłaszcza związanych z błędami medycznymi. Możemy Ci pomóc uzyskać należne Tobie świadczenia. Wystarczy jeden telefon, aby bezpłatnie skonsultować Twoją historię i ocenić jak możemy Ci pomóc. Nie wahaj się, znamy się na tym. Zadzwoń teraz, a nasi specjaliści otoczą Ciebie i Twoją rodzinę opieką. Zakażenie gronkowcem w szpitalu? Zadzwoń teraz to nie wymaga wysiłku, a może tylko pomóc. Telefon 722 080 080, lub napisz do nas kontakt@ Resort zdrowia kończy prace nad rozporządzeniem, które precyzyjnie określa, ile pieniędzy i w jakich sytuacjach może dostać pacjent, który w czasie leczenia stracił wersja rozporządzenia była prezentowana w październiku, teraz przygotowano drugą. – Podpisanie przepisów przez ministra zdrowia to kwestia najbliższego czasu – tłumaczy Krystyna Barbara Kozłowska, rzecznik praw stawka wynikająca z ustawy o prawach pacjenta to 100 tysięcy złotych za utratę zdrowia. W rozporządzeniu urzędnicy precyzyjnie podają, w jakich sytuacjach przysługują jakie na przykład w czasie pobytu w szpitalu pacjent zostanie zakażony szpitalną bakterią, ale wyleczy się z tego, może dostać 30 tys. zł. Jeśli przez zakażenie zostaną trwale uszkodzone np. nerki, kwota odszkodowania wzrasta do 60 jest też to, jak długo taki pacjent będzie wymagał opieki (np. jeśli przez trzy miesiące, kwota odszkodowania wzrasta o 5 tysięcy) i jakim zabiegom będzie poddany w szpitalu, by szkodę usunąć. Jeśli np. będzie potrzebował operacji, dostanie dodatkowo 10 tysięcy, jeśli stosowania dializ – 12,5 tys. To innowacyjne w tym, że zreformowany w tym roku system odszkodowań właściwie nie funkcjonuje. Przedstawiciele komisji tłumaczą, że pacjenci nie mieli szansy ubiegać się o odszkodowania, bo starać się można o nie tylko w sprawach, które zdarzyły się po 1 stycznia 2012 roku.– Nie zgłosiła się do nas ani jedna osoba, która mogłaby się ubiegać o odszkodowanie według nowych przepisów – mówi Kamil Smerdel, rzecznik wojewody lubelskiego (komisje przyznające odszkodowania są prowadzone przez urzędy wojewódzkie). – Mamy telefony z pytaniami pacjentów, w jakich sytuacjach można się ubiegać o odszkodowania, ale żaden wniosek o rozpatrzenie takiej sprawy jeszcze do nas nie wpłynął – mówi Magdalena Latara, rzecznik wojewody podkarpackiego. Zresztą odpowiednia komisja dopiero zaczyna tu działać: W przyszłym tygodniu spotyka się, by przyjąć swój regulamin i zatwierdzić np. wzór wniosku o odszkodowanie. Podobnie jest na Dolnym Śląsku. – Tylko jedna osoba zgłosiła się do nas z taką sprawą – mówi Karolina Małecka z biura prasowego wojewody dolnośląskiego. Pacjent zmarł, rodzina musi dopełnić wszystkich formalności związanych np. z nabyciem spadku i wtedy komisja będzie mogła tę sprawę rozpatrywać. Zgodnie z ustawą o prawach pacjenta wtedy, gdy pacjent umrze w wyniku błędów w leczeniu, komisja może zdecydować o wypłacie 300 tys. zł odszkodowania. Rozporządzenie precyzuje jednak, że taka kwota wypłacana jest, gdy utrzymywał on bliską osobę. W innym wypadku odszkodowanie może być o połowę niższe. Krystyna Barbara Kozłowska radzi, by z oceną przepisów poczekać: – Nie minął nawet miesiąc od wejścia przepisów w życie, nie można więc stwierdzić, że pacjenci nie są zainteresowani tą formą dochodzenia roszczeń. W najbliższych dniach dyrektorzy szpitali będą rozmawiali z resortem zdrowia o zmianie ustawy. Według niej od roszczeń muszą się ubezpieczyć. PZU zażądało polisy za kilkaset tysięcy złotych. Dyrektorzy uważają, że to za drogo. Zakażenia szpitalne, czyli zakażenia, które nie są przyczyną pobytu pacjenta w szpitalu, a które rozwinęły się w okresie hospitalizacji, to poważny problem lecznic. Jak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli, dotyczą od 5 do 10 proc. osób leczonych szpitalnie. To co najmniej 400 tys. osób. Źródłem przenoszenia bakterii mogą być brudne ręce personelu medycznego, niejałowy sprzęt, skażone otoczenie chorego, a także przyjmowanie pacjentów wymagających szczególnych warunków hospitalizacji bez ich zapewnienia. Rzecznik Praw Pacjenta przeprowadził postępowanie administracyjne wobec jednego ze szpitali w województwie lubuskim, w którym stwierdził nieprawidłowości polegające na niewykonywaniu badań przesiewowych przy przyjęciu do szpitala w kierunku wystąpienia bakterii Klebsiella pneumoniae ? potocznie zwanej New Delhi ? u wszystkich pacjentów, którzy byli hospitalizowani w ciągu ostatniego roku, niezależnie od miejsca tej hospitalizacji. Przez brak badań doszło do zakażenia u innych pacjentów tą groźną bakterią, wyjątkowo oporną na niemal wszystkie antybiotyki. Obowiązkiem podmiotu leczniczego jest podjęcie stosownych działań zgodnie z ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. W sprawie z Lubuskiego tzw. pacjent zero w trakcie przekazywania do szpitala nie został poddany badaniu w kierunku wykrycia patogenów. Konsultant wojewódzki w dziedzinie mikrobiologii dla województwa lubuskiego potwierdził w swojej opinii, że badania takie są rutynowe i powinny być wykonane u tego pacjenta, a także u innych pacjentów, którzy uprzednio byli hospitalizowani w innych szpitalach. Poważnym błędem było też to, że po wykryciu patogenu w piątej dobie u pacjenta zero, w szpitalu nie zrobiono żadnych badań przesiewowych u pozostałych pacjentów. W rezultacie doszło do zakażenia 50 pacjentów. Szpital przeprowadzał obowiązkowe badania przesiewowe tylko u tych pacjentów, którzy uprzednio byli hospitalizowani w szpitalach warszawskich. Zdaniem Rzecznika Praw Pacjenta, nie było to uzasadnione, zważywszy że do szpitala byli przewożeni pacjenci z innych ośrodków w kraju. Ponadto w każdym regionie Polski może wystąpić zwiększone występowanie patogenu. Sprawa znalazła swój finał w sądzie. Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził zasadność decyzji Rzecznika Praw Pacjenta (wyrok z 25 marca 2021 r. sygn. akt II OSK 3000/20). - Przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie ograniczają koniecznych badań laboratoryjnych do pacjentów z określonego regionu kraju czy też do poszukiwania konkretnych patogenów chorobotwórczych. Zagrożenie wynikłe z danego patogenu powinno być czynnikiem, który determinuje wdrożenie odpowiedniej procedury pozwalającej na szybkie wykrycie źródła zakażenia, a następnie izolację osoby chorej. Takiej procedury w szpitalu zabrakło. Powinien był on dochować należytej staranności i we współpracy z odpowiednimi organami sanitarnymi ustalić czy dane patogeny występują w środowiskach szpitalnych, a następnie zrewidować dotychczasowy sposób działania - wskazał NSA. W tej sprawie Rzecznik Praw Pacjenta skorzystał z przysługującego mu uprawnienia do działania w postępowaniu cywilnym na prawach przysługujących prokuratorowi i wytoczył powództwa z żądaniem zasądzenia od podmiotu leczniczego na rzecz trojga poszkodowanych pacjentów zadośćuczynienia z tytułu naruszenia ich praw. Postępowania te nadal się toczą. Zgodnie z ustawą z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi zakażenie szpitalne zdefiniowane jest jako zakażenie, które wystąpiło w związku z udzieleniem świadczeń zdrowotnych, w przypadku gdy choroba: a) nie pozostawała w momencie udzielania świadczeń zdrowotnych w okresie wylęgania albo b) wystąpiła po udzieleniu świadczeń zdrowotnych, w okresie nie dłuższym niż najdłuższy okres jej wylęgania; Zakażenia szpitalne dla pacjenta rozpatrywane są w kategoriach odpowiedzialności karnej i cywilnej personelu lub placówki i skutkującej możliwością ubiegania się o otrzymanie odszkodowania obejmującego rekompensatę za straty materialne i zadośćuczynię za krzywdę. Więcej informacji na temat możliwości ubiegania się o odszkodowanie uzyskają Państwo w czasie rozmowy ze specjalistą. Telefon kontaktowy: + 48 690 00 72 92. Najczęstsze zakażenia szpitalne Przyczyną zakażenia mogą być Staphylococcus aureus, Pseudomonas, Acinetobacter, Serratia, Enterobacter, E. coli, Klebsiella, Gardnerella, Bacteroides fragilis, Ureaplasma, Enterococcus. Konsekwencje zakażeń szpitalnych Skutki zakażeń szpitalnych dla pacjentów mogą być niewielkie jak wydłużone gojenie się rany aż po zgon. Placówka medyczna jak szpital lub poradnia celem zapobiegania zakażeniom zobligowana jest do wprowadzenia szeregu procedur zapobiegających wystąpieniu zakażenia. Począwszy od zapewnienia aseptycznych narzędzi i wyposażenia używanego przy udzielaniu świadczeń medycznych po szkolenie personelu i weryfikację przestrzegania procedur. Pomimo jednak formalnego wprowadzenia szeregu działań zmierzających do eliminowania zakażeń, nadal one występują. Skala zakażeń w szpitalach i innych placówkach medycznych Coraz bardziej niepokojące jest, że wywołane przez bakterie zakażenia szpitalne coraz częściej oporne są na działanie antybiotyków. Wiele zakażeń szpitalnych opornych jest na kilka antybiotyków o szerokim spektrum działania. Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) opublikowanego w 2015 r., w Europie każdego roku zdarza się 400 tys. infekcji bakteryjnych opornych na kilka antybiotyków, z których 25 tys. kończy się zgonem. Zakażenia szpitalne przenoszone są bezpośrednio przez zainfekowane ręce. Dochodzi do nich również podczas różnych zabiegów poprzez użycie niesterylnych narzędzi. Zakażone bywają implanty. Zwykłe wkłucie może stanowić źródło zakażenia. Wielokrotnie raporty z kontroli przeprowadzanej w placówkach medycznych wskazują na: występowanie naruszeń w zakresie przestrzegania procedur, awarie sprzętu w sterylizatornii, wykonywanie czynności związanych z pielęgnacją czy badaniem fizyczny bez rękawiczek, zły stan higieniczno- sanitarny pomieszczeń, w których te świadczenia się wykonuje. Źródłem zakażenia może być skażone otoczenie chorego, przyjmowanie pacjentów wymagających szczególnych warunków hospitalizacji bez ich zapewnienia, zatrudnianie osób nieprzygotowanych do pracy w szpitalach. Z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, że wzrost liczby pacjentów zarażonych lekoopornymi szczepami Klebsiella pneumoniae NDM(+) w 2016 r. był niemal trzykrotnie większy niż w 2015 roku. Najwyższy wzrost, jak wykazała NIK, był na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii (z poziomu 27,35% w 2015 r. do 34,02% w 2016 r. aż do 41,35% w 2017 r.). Odszkodowanie za zakażenie bakterią w szpitalu Zgodnie z obowiązującymi przepisami pacjentowi, u którego wystąpiło zakażenie w związku z hospitalizacją czy leczeniem w poradni, przysługuje roszczenie o odszkodowanie za szkodę materialną i zadośćuczynienie. Poszkodowanemu pacjentowi w zależności od sytuacji (skutki zakażenia, czas trwania) przysługuje roszczenie o: zwrot kosztów leczenia zakażenia, rekompensatę szkody w majątku w związku z pogorszeniem widoków na przyszłość czy utraty całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby w postaci odpowiedniej renty (art. 444 kc). Za krzywdę i wszelkie negatywne skutki dla cielesnej i psychicznej kondycji poszkodowanego, a więc takie naruszenie dóbr i interesów uprawnionego, które nie wywołuje reperkusji w jego majątku, również przysługuje zadośćuczynienie. Naprawienie szkody tak majątkowej, jak i niemajątkowej może nastąpić na drodze polubownej (mediacja, próba ugodowa), skierowania wniosku do komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych czy też w drodze postępowania cywilnego, wybór drogi postępowania jest zależny od konkretnego przypadku. Określenie istotnych czynników i aspektów danego przypadku jest najważniejsze dla skutecznego dochodzenia swoich praw i otrzymania adekwatnej kwoty odszkodowania za szkodę i krzywdę. Koniecznym dla właściwej oceny danego przypadku jest nie tylko doświadczenie pełnomocnika, ale również opinia specjalistów. Kancelaria prawna Karolina Furtak współpracuje z lekarzami, mikrobiologami i innymi specjalistami, którzy wg swojej wiedzy i doświadczenia wnikliwie oceniają każdy przypadek już na wstępnym etapie, co pozwala wybrać najbardziej skuteczną ścieżkę postępowania w przypadku błędów medycznych. Osoby, które chciałyby uzyskać więcej informacji dotyczących możliwości ubiegania się o odszkodowanie za zakażenia szpitalne, zachęcamy do kontaktu telefonicznego pod numerem: + 48 690 00 72 92.

zakażenie bakterią w szpitalu odszkodowanie